/moto, koloseum, Chorwacja, be-at-it-hr, Pula, motocykl

Moto-wakacje 2012 – Chorwacja – Pula

Pula

W miarę szybko i bez sensacji dotarliśmy do miasta Pula, naszego pierwszego przystanku w Chorwacji. Jest to małe miasteczko i właściwie nic tam nie ma, poza plażą i starym miastem z rzymskim amfiteatrem z I wieku. Zostaliśmy tutaj na dwa dni, aby trochę odpocząć od motocyklowego siodła.

Świątynia Augusta i my
Hathor - od razu mi się przypomina "Siedem życzeń"
Obok Świątyni Augusta
Koloseum w Puli
Koloseum w Puli
Koloseum w Puli
Walki gladiatorów
Walki gladiatorów
Nudy, idziemy do domu.
Koloseum w Puli
Koloseum w Puli
Koloseum w Puli

Koloseum dostarczyło nam trochę wrażeń wizualnych, a resztę pobytu spędziliśmy na plaży. Tutaj, niestety w wyniku mojego niesamowitego sprytu, moja kamerka zamokła, bateria wylała i skończyło się kręcenie filmików 🙁
Na szczęście, kamerka Michała działała bez zarzutu i dzięki niemu mamy poniższe podwodne zdjęcia. Trzecie zdjęcie prezentuje niezwykłą przemyślność i wyobraźnię pasażerki skutera.

Ja, rusałka
Michał, rusałka
Spryt ponad miarę

Dalej w drogę

Po dwudniowym odpoczynku pojechaliśmy na południe, wzdłuż wybrzeża, w stronę Zadaru. W przeciwieństwie do Alp, tutaj mieliśmy piękną pogodę, a widoki mocno konkurowały o naszą uwagę z drogą przed nami. Jako że zdjęcia w czasie drogi głównie robiła Ania, my mamy ich więcej, a oni załapali się tylko na jedno.

Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
Droga do Zadaru
W drodze do Zadaru
Droga do Zadaru

Dziwny ten świat

Nazywam się Wojtek Kosiński i nie mogę żyć bez podróżowania... i internetu.

Ostatnie wpisy